Transgraniczny Airshow

IMG_9395
Wiatrak - symbol Świnoujścia

Wiatrak – symbol Świnoujścia (fot. M. Tyburski)

Wydawałoby się, że w temacie pokazów lotniczych niewiele można już wymyślić, jednak okazuje się, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Były w Polsce pokazy nad rzeką (Płock), nad jeziorem (Giżycko) i były przymiarki do pokazów nad morzem (Darłowo). Pomysł z nadmorskim airshow podchwyciło miasto, które z lotnictwem nijak się nie kojarzy, znane jest za to jako jeden z najpopularniejszych kurortów zarówno dla Polaków jak i dla Niemców. Świnoujście, bo o nim mówimy, szczyci się najpiękniejszą (według wielu plebiscytów) plażą w kraju, niezwykłym położeniem geograficznym (44 wyspy) oraz rozbudowaną infrastrukturą morską (port handlowy, osobowy, wojenny, jachtowy i rybacki). Największa część miasta położona jest na małym skrawku wyspy Uznam, której ponad 83% powierzchni należy do Niemiec. Kilka kilometrów od granicy, po niemieckiej stronie znajduje się, o czym w naszym mało kto wie, komercyjne lotnisko Heringsdorf z dobrą infrastrukturą, gotowe przyjmować większość współczesnych statków powietrznych. Niezwykły krajobraz, „okoliczności przyrody” i bliskie położenie lotniska postanowili wykorzystać organizatorzy pierwszych na świecie transgranicznych pokazów lotniczych Uznam Airshow Świnoujście 2015. Strefa pokazów będzie znajdować się przed piękną świnoujską plażą po polskiej stronie granicy, a statki powietrzne biorące udział w pokazach będą operować z niemieckiego lotniska. Trzeba przyznać, że organizatorzy podjęli się niełatwego zadania – logistyka tego typu wydarzenia z pewnością jest znacznie bardziej skomplikowana niż airshow nad lotniskiem. Ale też ciężko przecenić potencjał takiej imprezy odbywającej się na styku dwóch krajów.

Beechcraft C-45 Twinbeech

Beechcraft C-45 Twinbeech

A co Uznam Airshow ma do zaoferowania w swoim programie? Pomimo pierwszej edycji i „przecierania szlaków” współpracy polsko-niemieckiej, niektóre atrakcje brzmią wyjątkowo: Supermarine Spitfire, P-51 Mustang, Grupa Akrobacyjna „Żelazny”, Robert Kowalik – Extra-300, Beechcraft C-45 Twinbeech, 3AT3, TS-8 Bies, Jak-18, RWD-5, SkyMagic, Mucha 100, CSS-13, Boeing Stearman, Bucker Jungmann i inne. Oprócz podziwiania tych maszyn, które zaprezentują się w powietrzu, można będzie udać się na lotnisko w Heringsdorfie, gdzie w muzeum Hangar 10 można podziwiać kilkanaście maszyn (oprócz wspomnianych Spitfire’a, Mustanga, Jungmanna, Stearmana na wystawie znaleźć można m.in. Jaka-9, Messerschmitta Bf-109, Texana, Storcha, Jungmeistera i inne) a w dodatku obejrzeć z bliska na wystawie statycznej maszyny biorące udział w pokazach. Warto zauważyć, że organizatorzy zapewnili bezpłatny dojazd ze Świnoujścia na lotnisko.

Z pewnością świnoujska impreza to piękne preludium do czegoś naprawdę wyjątkowego – potencjał, którego warto nie zmarnować. Jeśli chcemy zobaczyć jak rodzi się światowa nowość, transganiczne, nadmorskie pokazy lotnicze – wybierzmy się do miasta 44 wysp już w pierwszy weekend września (5-6.09). Zapraszamy!